W homilii ks. Karol Milewski, wychodząc od Ewangelii mówiących o ukazywaniu się Chrystusa Zmartwychwstałego, wskazał na Maryję jako Tę, która najpełniej potrafiła rozpoznawać swojego Syna.

"Maryja w wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej przychodzi do nas gdy świętujemy Zmartwychwstanie Pana Jezusa, gdy spotykamy się ze Zmartwychwstałym. Co prawda nie ma opisu spotkania Jezusa z Maryją po Zmartwychwstaniu, ale z pewnością o Niej można powiedzieć, że miała z Jezusem, swoim Synem najgłębszą więź – matczyną więź. Może więc nas uczyć jak Go rozpoznawać, jak słuchać, jak wierzyć. Maryja znała Jezusa na innym, głębszym poziomie. Nie chodzi w nim tylko – jak to określił św. Paweł – o poznanie Chrystusa według ciała. Maryja była Jego Matką i o Jezusie mogłaby nam opowiedzieć najwięcej szczegółów. A więc znała Go według ciała. Ale chodzi o poznanie Go według Ducha. Poznanie przez miłość i głęboką więź.

O Maryi Pismo święte mówi, że „zachowywała wszystkie słowa i sprawy, rozważając je w swoim sercu”. Nie tylko macierzyństwo, ale słuchanie Jezusa spowodowało w niej szczególne pokrewieństwo. To Ona w sposób wyjątkowy usłyszała Słowa i wzięła je sobie do serca, że Błogosławieni są Ci, którzy słuchają Boże go Słowa i zachowują je wiernie. Uczyła się być otwartą na Boże słowo i na Boże działanie.

To poznanie jest całościowe. Maryja zna Chrystusa od kolebki, jest blisko Niego w życiu ziemskim, rozważa Jego słowa i jest teraz blisko Niego w niebie. Doświadczyła bólu płynącego ze śmierci Syna. Bólu płynącego z próby zrozumienia odwiecznych planów Boga. Ona zna też radość Jego zmartwychwstania.

Ona nas może najbardziej nauczyć jak Go rozpoznawać, jako Tego, który jest wciąż ten sam, a jednak przychodzący do nas ciągle w nowy sposób. Ona może nas nauczyć jak nabyć Jej stylu dyspozycyjności. Nauczyć nas wsłuchiwać się w Jego pragnienia wobec nas: te osobiste i wspólnotowe. Może nauczyć jak zaufać Bogu, gdy nie mamy całościowej wizji Bożych zamierzeń wobec świata, ojczyzny, zgromadzenia, czy nas samych".

 

Podczas południowego nabożeństwa maryjnego, które poprowadził ks. Krzysztof Szlachetka ponownie zawierzyliśmy siebie samych i naszą wspólnotę opiece Matki Bożej.

"Matko Najświętsza, Oblubienico Ojca Przedwiecznego, Maryjo, Królowo Polski, Matko Zgromadzenia i moja.

Klękamy przed Tobą, Pani i Matko nasza, by oddać się Tobie na zawsze, być Twoimi prawdziwymi dziećmi, Twoją chlubą, a przez Ciebie, chwałą Ojca Przedwiecznego.

Pani i Matko nasza. Przejęci głębokim żalem, pokornie stajemy przed Tobą. Czyż bowiem przez całe nasze życie nie sprawialiśmy Tobie zawodu? Jakże często raniliśmy Twoje Serce, stając się niewiernymi łaskom Twego Niepokalanego Serca, ulegając pożądliwościom i dając posłuch osobistym ambicjom. Ileż razy byliśmy głusi i oporni na natchnienia łaski? Zdajemy więc sobie sprawę, że gdybyś Ty nie była Matką Miłości i miłosierdzia, bylibyśmy zostawieni jedynie własnej niemocy i rozpaczy.

Mamy jednak tę pokrzepiającą pewność, że Ty jesteś Matką najlepszą i najmiłosierniejszą, że Ty pokornym i skruszonym przebaczasz. Dlatego z żywą i radosną ufnością oddajemy się Tobie i mamy niezłomną nadzieję, że z Twojej łaski zdołamy nie tylko wynagrodzić przeszłość, ale i przyczynić się do podniesienia Twojej czci i chwały.

Dlatego też, Pani i Matko nasza, oddajemy Twojej szczególnej trosce nasze Zgromadzenie, by z Twoją pomocą mogło rozwijać piękny i szczytny charyzmat i misję.

Przyczyń się nadto, by nasze Zgromadzenie otoczone Twoją macierzyńską troską, zdążało zawsze do Syna Twego i by przez Ciebie, nową Ewę, Matkę żyjących, nowe w nim życie według Boga się pomnażało i Królestwo Chrystusowe na ziemi się rozszerzało.

Wreszcie, ośmielamy się prosić Ciebie, Matko Miłości, o macierzyńską opiekę nad Kościołem, zwłaszcza w naszej Ojczyźnie. Naród bowiem z wiarą patrzy na Ciebie, jako swoją Gwiazdę Przewodnią; w Tobie pokłada nadzieję, z Tobą zdąża ofiarnie ku przyszłości.

Przeto Matko Miłości i Miłosierdzia, zaprowadź nas do Królestwa Syna Twego Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen".

 

Modlitwie nieszporów przewodniczył ks. Grzegorz Kurzaj. W czasie jej trwania wysłuchaliśmy fragmentu z Listu apostolskiego św. Jana Pawła II do osób konsekrowanych z okazji Roku Maryjnego:

"Starajcie się w Wieczerniku Zielonych Świąt spotkać się z Maryją. Nikt bardziej niż Ona nie przybliży Wam tego zbawczego widzenia prawdy o Bogu i człowieku, o Bogu i świecie, jaką zawierają w sobie Pawłowe słowa: «Umarliście bowiem i wasze życie ukryte jest z Chrystusem w Bogu». Słowa-paradoks, a równocześnie sam rdzeń ewangelicznego orędzia. Wy, drodzy Bracia i Siostry, jako osoby konsekrowane Bogu macie szczególne dane po temu, aby przybliżać ludziom ten paradoks i to orędzie ewangeliczne. Macie też szczególne zadanie mówić wszystkim – w tajemnicy Chrystusowego Krzyża i Zmartwychwstania – jak bardzo świat i całe stworzenie jest «w Bogu», jak bardzo w Nim «żyjemy, poruszamy się i jesteśmy», jak bardzo ten Bóg, który jest Miłością, ogarnia wszystkich i wszystko, jak bardzo «miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5)".

Ostatnim punktem nawiedzenia było pożegnanie Matki Bożej. O godzinie 16.30 przekazaliśmy Obraz Matki Bożej Częstochowskiej do domu zakonnego Ojców Pijarów w Sierosławicach.

 

Fot. Nowicjat Księży Sercanów